Decentralizacja - Zaproszenie do debaty


(Xavery edler Kłopocki) #1

Meine Damen und Herren!

Chciałbym zaprosić serdecznie wszystkie osoby którym leży na sercu dobro naszego wspólnego projektu - ze szczególnym uwzględnieniem Namiestników Krajowych, zarówno obecnych (@Groc, @Andrew_von_Lichtenst), jak i byłych (@Borys_Targersdorf, @Miroslav_Barbarez, @Ahmed_Pasza, @Wiktor_Maretzky, @Leszek_van_der_Fryss, @Wiktor_von_Vihren, @Otto, @Moritz) - ale także pozostałych mieszkańców i obywateli.

PodziękowaniaTrzeba zmian

Spis
rzeczy:
Kraje Koronne: StatutyObywatelstwaIzba Krajów w parlamencie
Sądownictwo: DecentralizacjaPrawo precedensowe

Przede wszystkim chciałbym Szanownym Państwu serdecznie podziękować.

Dzięki Wam właśnie to miejsce, ta społeczność, a nawet odważę się powiedzieć ta idea jaką stanowią Wirtualne Austro-Węgry, trwa nadal, mimo wzlotów i upadków. Nie wypada co prawda cytować samego siebie, ale chciałbym powtórzyć co mówiłem w innym miejscu:

Ale to dzięki Wam, szlachetne Panie i Panowie, zamiast opowiadać historie sprzed dekady duchom wirtualnych osób, mogłem raz jeszcze zanurzyć się w ten piękny, fascynujący i niesamowity świat Naddunajskich Krain sprzed stu lat - i za to ja osobiście jestem Wam wdzięczny - wszystkim na raz i każdemu z osobna.

Jednak jeśli chcemy aby nasza wspólna podróż trwała nadal, musimy podjąć pewne kroki.

Jak bardzo słusznie zauważył herr von Gröc:

Nie sposób nie zgodzić się z tą diagnozą. Od początku stoję na stanowisku, że aby prosperować, Austro - Węgry powinny przyjąć model państwa złożonego (w mojej opinii najlepsza byłaby federacja) o bardzo szerokiej autonomii Krajów Koronnych, władzach centralnych które nie tyle rządzą całym krajem, co tworzą pewne standardy dla ich współpracy, koordynują ich działania i są platformą do osiągania porozumienia w kwestiach dotyczących całego państwa - np. dyplomacji, organizacji sił zbrojnych czy polityki pieniężnej.

Pozwolę sobie przedstawić je poniżej i liczę na konstruktywną dyskusję i propozycje.

Z wyrazami szacunku -

Kłopocki


(Xavery edler Kłopocki) #2

Status Krajów Koronnych


Aby system federacyjny mógł działać w praktyce, kraje koronne muszą mieć ustalony status, tj. pewne kwestie ich dotyczące muszą być uregulowane prawem krajowym; muszą one być uregulowane wszystkie i we wszystkich krajach, w przeciwnym razie o współpracy na wspólnych zasadach mowy być nie może.

Staraliśmy się wraz z herr Potockim przygotować katalog tych wymagań prawnych w taki sposób, aby zakreślić w nim nie tyle konkretne rozwiązania prawne, co raczej pewne ogólne uwarunkowania - mam nadzieję że będzie to jaśniejsze pod koniec posta.

Statuty

1 - nie musi to być pojedynczy dokument –
równie dobrze może to być system aktów
spełniający funkcję dokumentu
fundacyjnego

Każdy z krajów musi mieć dokument1 fundacyjny, określający:

  • kto na jego terenie sprawuje władzę
  • jak są wydawane akty prawa miejscowego
  • jak władze kraju są wybierane
    oraz
  • zasady ich sukcesji

Co to oznacza w praktyce?

Nie ma znaczenia, z punktu widzenia Monarchii jako federacji, jaki konkretnie system rządów Kraj Koronny przyjmuje. Czy będzie to dziedziczna monarchia, jak obecnie #steiermark, czy władać będzie osobiście JCKM czy też np. lokalny ród książęcy jak to się wydaje być w #kustenland, czy nawet republika rad, jak było za czasów Terytoriów w #bukowina.

Istotne natomiast jest to, aby istniał dokument prawa lokalnego (według mnie rzecz jasna obowiązkowo zatwierdzony przez Monarchę), który jednoznacznie deklaruje powyższe kwestie. To znaczy, aby inne Kraje Koronne oraz władze centralne miały w każdej chwili jednoznaczną informację o tym kto wydaje akty prawa lokalnego, w jaki sposób się to dzieje, jeżeli władze krajowe są kadencyjne, to jak zostaje wybrana kolejna kadencja a także co zrobić, jeżeli organ władzy lokalnej zniknie, umrze, przestanie być aktywny, słowem jak jest ustalana sukcesja.

Na chwilę obecną w poszczególnych Krajach Koronnych sytuacja wygląda następująco:

Kraj Statut Odnośnik Uwagi
1. Książęce Hrabstwo Tyrolu wraz z Księstwem Salzburga i Arcyksięstwem Austrii za Anizą zaczątek Dekrety i Zarządzenia Świetne prawa narracyjne! Niestety w kwestii konstytutywnej niewiele pomagają. Ale jest podstawa, wystarczy dodać dekret, góra dwa
2. Arcyksięstwo Austrii przed Anizą zaczątek Proklamacja Księstwa Dolnej Austrii
3. Księstwo Styrii :ballot_box_with_check: wzorcowy Prawo Generalne Ksiestwa Styrii Tak naprawdę na styryjskim Prawie Generalnym można się śmiało wzorować; zawiera wszystkie konieczne określenia, mało tego - wydaje się zabezpieczać sytuację na wypadek wszystkich sytuacji jakie obecnie sobie wyobrażam
4. Księstwo Pobrzeża zaczątek Dekrety i inne akty prawne Istnieją jakieś zręby, ale brak określenia sposobu stanowienia prawa oraz sukcesji
5. Trójjedyne Królestwo Chorwacji, Slawonii i Dalmacji brak aktu Dekrety Namiestnikowskie Sytuacja analogiczna jak w 1.
6. Bośnia i Hercegowina zaczątek Dziennik Dekretów Rady Regencyjnej Był doskonały Dekret N° 1/17, ale po ukonstytuowaniu władz centralnych przestał obowiązywać
7. Kraje Korony Świętego Wacława zaczątek Dziennik Ustaw Krajów Koronnych Istnieją dawne akty na których można się wzorować, obowiązującego prawa w temacie brak
8. Królestwo Węgier zaczątek Akt zasadniczy
9. Królestwo Galicji i Lodomerii zaczątek Proklamcja Wymaga aktualizacji
10. Księstwo Bukowiny brak Dekret 6/2017 j.w.

(Andrew von Lichtenstein) #3

Prosze wybaczyc ale nie rozumiem stwierdzenia ksiązeta dziedziczni Wydajemi się, że osoba panujaca we wszystkich ksiestrwach, hrabstwach jest Cesarz właśnie jako książe i Cesarz


(Xavery edler Kłopocki) #4

Admirale.
Jak pokazuje historia realnych monarchii, w tym naszej najdroższej Cekanii, lista dziedzicznych tytułów arystokratycznych w samym Cesarstwie jest dość długa. Ja zaś pragnąłbym przypomnieć, że nazwiska szlacheckie, nie wspominając już o arystokratycznych, wywodziły się zawsze od nazwy majątku ziemskiego. Podobnie zresztą sytuacja wyglądała w dawnej Polsce :slight_smile:
Nie ulega dla mnie żadnej wątpliwości, że niezależnie od tego jaki system rządów dany Kraj Koronny przyjmie, bezwzględnie powinien złożyć hommagium Cesarzowi.
Ale czy za każdym razem JCKM musi osobiście zasiadać na tronie? Tego nie wiem, i nie śmiałbym Najjaśniejszemu nic w tej kwestii narzucać. Ale to chyba niejako osobny temat?


(Miroslav Barbarez) #5

Dragi gospodo,

Na wstępie chciałbym Panów bardzo, ale to bardzo serdecznie przeprosić za swoje niespodziewane zniknięcie z Monarchii, wobec którego nie ma żadnego usprawiedliwienia. Cieszy mnie przy tym fakt, że w naszej v-Ojczyźnie aktywność wciąż się rozwija i cały czas są obecni pasjonaci, którzy dążą do chwały i glorii Austro-Węgier.

Co się zaś tyczy tematu debaty: jest to kwestia niezmiernie istotna, nad którą należy się pochylić tak rychło, jak również ostrożnie, analizując szczegółowo każdy kolejny krok. Osobiście, również i mi bliska jest idea federacyjna z JCKM jako tytularnym władcą poszczególnych części składowych Monarchii, być może nawet stworzenie systemu porównywalnego do realowego Commonwealthu. Oczywiście, szczegóły byłyby opracowywane w toku dalszych dyskusji.

Cieszę się jednocześnie z tego, że wśród obecnych decydentów istnieje świadomość problemu, z którym należy się zmierzyć. Byłem niemalże świadkiem “samobójstwa” Surmenii i w niech Bóg uchowa nas przed podobnym scenariuszem.

Kończąc zaś chcę powiedzieć jedno: tęskniłem za Wami, Przyjaciele! :blush:


(Xavery edler Kłopocki) #6

Obywatelstwa


Chciałbym zaproponować zmianę dotyczącą obywatelstw - mianowicie aby każdy z krajów wchodzących w skład Monarchii sam decydował o wydawaniu swojego obywatelstwa - styryjskiego, tyrolskiego, bośniackiego czy węgierskiego.
W ten sposób to władze krajowe będą decydować o kryteriach jego przyznawania oraz każdorazowo o jego przyznaniu bądź nie decydować.

Ugoda natomiast określałaby wyłącznie, że

obywatelami Austro-Węgier są osoby posiadające obywatelstwo któregokolwiek z krajów koronnych.

Zapewne konieczne byłoby również podjęcie ustaleń zobowiązujących władze krajowe to zapewnienia równych praw i warunków mieszkańcom pozostałych krain Austro-Węgier, ale to już chciałbym pozostawić do decyzji samych władz krajowych.


(Miroslav Barbarez) #7

Przede wszystkim, zanim dojdziemy do jakichkolwiek ustaleń, sprawdźmy poziom aktywności obywateli Monarchii, zobaczmy z jakim odzewem spotka się apel JKM Kłopockiego o uczestnictwo w debacie. Teraz, jak nigdy wcześniej, nie należy być obojętnym w kwestii trwania Monarchii. Sprawdźmy, jak w przeciągu następnych 3-4 dni będzie się rozwijać sytuacja.


(Xavery edler Kłopocki) #8

Sądownictwo


Decentralizacja sądów

De facto na chwilę obecną sądownictwo w Monarchii nie istnieje; obecnie obowiązująca Ugoda składa tę kwestię generalnie na barki Monarchy. Do tej pory co prawda nie pojawiła się potrzeba pilnego ferowania wyroków, jednak obawiam się że gdyby taka konieczność zaszła, Najjaśniejszy Pan może nie podołać.

Czy jednak potrzebujemy rozbudowanego federalnego sądownictwa?
Moim zdaniem, jeżeli decydujemy się na zwiększanie uprawnień i odpowiedzialności władz krajowych, powinniśmy być konsekwentni. Proponuję, aby na szczeblu federalnym sądy działały jedynie jako swoisty „bezpiecznik” - organ do którego można się odwołać od decyzji Kraju Koronnego, czy sądowej czy innej. Natomiast ustrój sądów powszechnych w całości przeniósłbym na szczebel krajowy.

Rola sądów w tworzeniu prawa

Nie chcę jednak wcale ograniczać roli sądów, jak może się wydawać. Wręcz przeciwnie, pragnąłbym aby stały się one jednym z filarów prawodawstwa.
Tworzenie prawa „na zapas” jest bez żadnej wątpliwości szkodliwą praktyką - dowodzić tego może chociażby Ustawa z dnia 18 listopada 1917 r. o działach administracji rządowej | Gesetzblat, która okazała się nadmiernie drobiazgowa i oparta na rozwiązaniach ze świata realnego, co przyznaje też jej pomysłodawca.
Według mnie prawo w mikronacjach powinniśmy tworzyć tak, żeby otwierało możliwości zamiast je blokować. Ale gdzie tu miejsce dla sądów?

Chciałbym, aby akty prawa, zwłaszcza centralnego, były tak mało szczegółowe, jak to tylko możliwe; oczywiście przy zachowaniu celu, jakiemu mają służyć. I tutaj właśnie pojawia się rola sądów. Zamiast starać się przewidzieć wszystkie możliwe sytuacje i wydarzenia w ustawie, wolałbym pozostawić wiążącą wykładnię przepisów sędziom sądów powszechnych, orzekającym na podstawie przepisów prawa, zaistniałych okoliczności, oraz istniejących precedensów sądowych - podobnie jak w systemie znanym jako common law. W ten sposób, zamiast pisać kilometry ustaw z nadzieją że pomyślimy o wszystkim, pozostawiamy pole do interpretacji bardziej ogólnych przepisów przez sądy; rzecz jasna o ile zajdzie taka potrzeba.


(Xavery edler Kłopocki) #9

Druga izba Parlamentu


Jeżeli nasze państwo ma funkcjonować w formie związku Krajów, musi to być odzwierciedlone także w legislatywie. W tym celu proponuję (choć już obecna Ugoda daje taką możliwość) utworzenie wyższej izby Parlamentu, w skład której wchodzić będą zarządcy Krajów Koronnych1


1 Być może także wyższa arystokracja? To mogłoby stanowić dodatkową motywację do starania się o tytuł arystokratyczny.

Izba wyższa w mojej wizji w stosunku do Rady Państwa pełniłaby rolę komplementarną. Chciałbym, aby przynależność do tego ciała stwarzała duże możliwości działania, jednocześnie nie tworząc uciążliwego obowiązku.
Miałaby prawo (choć nie obowiązek) zająć się każdym projektem przyjętym przez Reichsrat, i byłaby uprawniona do:

  • Zatwierdzenia projektu ustawy bez zastrzeżeń
    (instytucja braku zastrzeżeń nie wymaga głosowania, a jest realizowana na wniosek większości zwykłej senatorów),
  • Wprowadzenia poprawek do projektu ustawy (większością przewidzianą dla przyjęcia ustawy tożsamą z większ. Rady Państwa)

  • Po wprowadzeniu poprawek przez wyższą izbę, ustawa przekazywana byłaby ponownie do przegłosowania Radzie Państwa, bez prawa wnoszenia poprawek; jedynie przyjmuje lub odrzuca ustawę w brzmieniu zaproponowanym przez wyższą izbę.

Propozycja sformułowana przez herr Emila Potockiego na podstawie moich pomysłów.


(Henryk von Groc Hrychowicz) #10

Niezmiernie mnie cieszą przedstawione propozycje i obranie kursu na federalizację Monarchii. Zamieszki w Grazu miały wstrząsnąć Austro-Węgrami i chyba spełniły swoją rolę. Liczę teraz jak herr Barbarez na powrót mieszkańców i obywateli monarchii do aktywnego uczestnictwa w debacie i życiu poszczególnych terytoriów Monarchii.

Jeśli chodzi o przedstawione przez Jego Wysokość Kłopockiego założenia do zmian, to mają one pełne moje poparcie. Jestem głęboko przekonany, że idąc w stronę proponowanych zmian przywrócimy aktywizację społeczności w Monarchii Austro-Węgierskiej.


(Andrew von Lichtenstein) #11

Panowie Moim zdanie na razie nie stac nas na dwie izby parlamentu. Zawieśmy Radę Panstwa, niech działa rada wyższa. I tak w jednej i drugiej będą te same osoby Jak się pojawią nowe osoby bedziemy mogli przywrócic Radę Państwa


(Miroslav Barbarez) #12

Gospodine von Lichtenstein ma absolutną rację: na chwilę obecną Parlament powinien być jednoizbowy. Ustawy federalne powinny być procedowane w sposób mało zawiły, zaś ostatni głos należałby do Monarchy, który zdecydowałby się na podpisanie ustawy, jej odrzucenie bądź też zaproponowanie własnych poprawek, co ponownie byłoby rozpatrywane przez Radę Wyższą.

Zaletą propozycji Jego Wysokości Kłopockiego odnośnie składu Rady Wyższej, mianowicie utworzenie jej z zarządców Krajów Koronnych, jest też ominięcie zawiłych i niekiedy trudnych głosowań nad ratyfikacją ustaw w poszczególnych częściach składowych: każdy Kraj Koronny miałby swojego przedstawiciela, który wyrażałby swoje zdanie w imieniu swego Kraju, ergo przyjęcie lub odrzucenie ustawy w demokratycznym głosowaniu byłoby wiążące dla wszystkich części składowych Monarchii.


(Henryk von Groc Hrychowicz) #13

Pańska propozycja brzmi rozsądnie. Popieram takie rozwiązanie.


(Andrew von Lichtenstein) #14

Szanowni Panowie Cieszę się, jesteśmy w czyś zgodni, teraz proponuję powoli iść do przodu.


(Xavery edler Kłopocki) #15

Jak najbardziej zgadzam się, że na chwilę obecną Izba Krajowa by wystarczyła.
Przygotuję stosowny projekt zmian do Ugody - tylko najpierw chciałbym abyśmy ustalili status poszczególnych Krajów, proszę zapoznać się z tym postem:

Herr @Andrew_von_Lichtenst, gaspodin @Miroslav_Barbarez, jak się Panowie zapatrują? Przy okazji chciałem zapytać herr @Borys_Targersdorf, bo widzę że bywa zalogowany - Borysie, czy podejmiesz się Namiestnictwa Praskiego, czy nadal nie masz za bardzo czasu i sił?


(Andrew von Lichtenstein) #16

Ja przyznaję się otwarcie obawiam się, że nie dam sobie rady z dokumentacją. Jeżeli, ktoś mógłby coś zaproponować Tyrolowi, będę bardzo wdzięczny.


(Xavery edler Kłopocki) #17

Z radością pomogę, Admirale!


(Otto von Dubrovnik) #18

W Budapeszcie zdarzyła się dziś rzecz wielce niespodziewana. Oto bowiem zjawił się Otto von Dubrovnik, bardzo dawno nie widziany namiestnik Trójjedynego Królestwa Chorwacji, Slawonii i Dalmacji, który przyleciał do królewskiego miasta swym słynnym śnieżnopowłoczystym balonem na gorące powietrze! Gdzież podziewał się przez te długie miesiące - nie wiadomo. Otto jednak nie miał czasu na wyjaśnianie sytuacji napotkanym mieszkańców, albowiem dotarła do niego wieść o dyspucie, jaka to ma miejsce na centralnym placu, a w której to dyspucie udział biorą najznamitniejsze osobistości Monarchii. Po wylądowaniu udał się wprost w kierunku placu, gdzie, zauważywszy, iż skończyła się przemowa jednego z prelegentów, a żaden następny póki co się nie szykuje, rozpoczął wydobywać słowa z własnej paszczy.

Czcigodni Zgromadzeni!

Oto stoję przed wami ja, Otto von Dubrovnik, niegdyś namiestnik Trójjedynego Królestwa Chorwacji, Slawonii i Dalmacji, a dziś szary obywatel Monarchii Austro-Węgierskiej - oby rozkwitała na wieki! Usłyszawszy o dyspucie, jaka tu ma miejsce, i jam postanowił przybyć, w nadziei, iż mój głos nie okaże się jedynie bezcelowo rzuconymi na wiatr słowami.

Przede wszystkim chciałbym wyrazić swoje poparcie dla idei decentralizacyi, jakaż to w tym miejscu jest promowana. Kluczem do rozkwitu Austro-Węgier i wszystkich Monarchii krajów koronnych, do czego my wszyscy dążymy, jest pozostawienie im jak największej swobody działania i autonomii. Obecny stan, jaki ma miejsce na skutek obowiązywania tako zwanej “Ugody”, nie jest stanem dobrym. Sama Ugoda jest aktem długim, zabarwionym na najrozmaitsze pstrokate kolorki, zupełnie nieadekwatnym dla potrzeb Monarchii. Jużem zwracał na to w czasach uprzednich uwagę, jednakowoż musiało minąć wiele miesięcy, ażeby inni doszli to tych samych wniosków, do jakich doszedł jam. Należy stworzyć proste, przejrzyste prawa fundamentalne dla kraju, jak najwięcej kompetencyj pozostawiając regionom Monarchii.

Wypowiem się ponadto na temat Izby Krajowej, jaka to jest tu w tejże dyspucie proponowana. Moją ideą byłoby, ażeby przynajmniej czasowo zrezygnować z egzystencyi Rady Państwa, pozostawiając jedynie Izbę Krajową, w której to zasiadaliby niebezczynni rządcy krajów koronnych. Oprócz tego, stanowienie prawa o zasięgu ogólnokrajowym winno być trudne, ażeby nie dopuścić do tworzenia zbędnych świstków papieru zwanych powszechnie ustawami, a takowoż i gniotów rozmaitych, jakie bez żadnej wątpliwości próbowane będą być przepuszczanymi przez organ prawodawczy. Dlatego też moją propozycyją jest, ażeby decyzye Izby Krajowej podejmowane były większością dwóch trzecich głosów jej członków.

Skończywszy swą przemowę, Otto udał się na powrót w tłum słuchaczy, ażeby przysłuchiwać się wypowiedziom inszych osobników.

(Miroslav Barbarez) #19

Panowie, odnosząc się po kolei do przedstawionych koncepcji:

Gospodine Kłopocki, w kwestii statusu Bośni i Hercegowiny proponuję ustanowienie Księstwa, tak jak miało to miejsce niemal rok temu. W kwestii ustawy zasadniczej dla Księstwa BiH, sądzę iż w przeciągu 1-2 tygodni powinienem móc przygotować wstępny zarys dokumentu, poddany następnie pod osąd Bośniaków.

Gospodine von Dubrovnik, witamy ponownie w Monarchii! :slight_smile:

Widzę, że w kwestii centralnej (myślę, że możemy się zgodzić co do dalszego nazewnictwa: federalnej) władzy ustawodawczej Szanowny Pan podziela pogląd większości. W przypadku wymaganej większości 2/3 głosów, sądzę iż większość z nas również nie będzie w tym widzieć problemu. Ja przynajmniej nie widzę żadnego. :wink:


(Henryk von Groc Hrychowicz) #20

Witam herr Dubrownik. Cieszę się z pańskiego powrotu, a jeszcze bardziej ciesze się, że coraz więcej osób wraca i pragnie się zaangażować w odbudowę aktywności społecznej Austro-Węgier.

Jeśli idzie o Styrię, to na dniach zostanie uchwalona Konstytucja określająca status Księstwa. Gdyby ktoś z panów uznał, że może ona stanowić wzorzec do stworzenia prawa generalnego w kraju który ma pod swoją opieką, proszę śmiało ja wykorzystać. W razie potrzeby służę też pomocą.