Koronacja Franciszka Leopolda I


(Franz Joseph von Habsburg) #1

Koronacja Franciszka Leopolda I

W dniu dzisiejszym o godzinie 19 czasu Ostii w Budzińskiej Świątyni Koronacyjnej odbędzie się uroczystość koronacji Franciszka Leopolda I koroną Świętego Stefana.
Czat koronacyjny otwieramy klikając guzik czatu w lewym górnym rogu:
image
A następnie z listy wybierając opcję “Świątynia Koronacyjna w Budzie”:
image
Uroczystości poprowadzi Franz Joseph von Habsburg - Lothringen (@FJ2), w sprawie szczegółów należy się kontaktować z nim wiadomością prywatną.
Delegacje zagraniczne uprasza się uprzejmie o zgłoszenie chęci zabrania głosu w tym temacie.


(Franciszek Leopold I) #2

Umiłowani poddani, drodzy goście!
Chciałoby się wyrzec jakiś miły, krągły truizm. Na przykład bardzo kusiło mnie żeby zacząć od stwierdzenia że to najszczęśliwszy dzień mojego życia.
zawiesza na chwilę głos
Ale byłoby to kłamstwo, moi drodzy. Najpiękniejszy dzień mojego życia? Pamiętam go doskonale.
spogląda w przestrzeń ponad głowami gości
Najpiękniejszy dzień mojego życia miejsce miał nieco ponad rok temu. Powróciłem w marcu 1917 z trwających nieomal 10 lat wędrówek po całym Mikroświecie, tylko po to, aby zastać kraj, w którym postawiłem stopę jako pierwszym w całym świecie, kraj w którym pozostawiłem swoje serce – ten kraj zastałem wymarłym i opustoszałym.
Postanowiłem wtedy, że odbędę wędrówkę po całym kraju, i opiszę wszystko co zastanę - dla potomności. Chciałem aby opis mojej ostatniej wędrówki był świadectwem istnienia Monarchii, świadectwem lat ciężkiej pracy, jakie dziesiątki osób włożyły w jej działanie i we wspólnotę która wokół niej powstała. Ale, co to ja miałem? Ach, o najszczęśliwszym dniu.
uśmiecha się nieznacznie
Najpiękniejszy dzień mojego życia nastąpił niecały miesiąc później, kiedy w wymarłym Trieście nie kto inny, ale Jego Wysokość Regent wymierzył we mnie z karabinu!
A wiecie dlaczego? Dlatego że po nim nastąpiło coś niesamowitego. Okazało się, że pozornie wymarłe Austro-Węgry jeszcze mają w sobie ducha!
Ze wszystkich zakątków Pollinu przybyli ludzie, aby wziąć udział w odbudowie Monarchii. Ba, nawet kilka osób pogrążonych w wieloletniej realiozie powróciło, na krócej bądź dłużej, aby w tym zaszczytnym dziele wziąć udział!

To był właśnie, panie i panowie, najszczęśliwszy dzień mego mikronacyjnego życia.
JCKM w zasadzie nie wykonuje żadnego gestu ani grymasu, co najwyżej prostuje się nieznacznie, ale wydaje się nagle innym człowiekiem niż jeszcze przed chwilą. Wzrok mu twardnieje a głos staje się dźwięczny, i przez ułamek sekundy każdy ze zgromadzonych w sali balowej ma wrażenie, że Franciszek Leopold właśnie jemu spogląda głęboko w oczy
Panie i Panowie! W tym szczególnym miejscu i w tym szczególnym dniu, oto biorę Was wszystkich na świadków!
Przysięgam na Szwejka, że dołożę wszelkich starań, aby zarówno tej dekady niezwykłej pracy i poświęcenia, jak i tego wielomiesięcznego zrywu które doprowadziły nas do tego momentu, nie zaprzepaścić.
Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby Austro-Węgry odzyskały swoją chwałę, i swoją potęgę, zarówno lokalnie, jak i na arenie międzynarodowej
To Wam obiecuję, i w tym proszę pokornie o Waszą pomoc, bo to Wam, nie zaś mnie, należą się pochwały i podziękowania za to, że dziś tu jesteśmy

JCKM kłania się głęboko
I ja Wam za to dzisiaj dziękuję.


(Erik Blume) #3

Skladam w tem miejscu raz jeszcze swoj skromny wyraz oddania i milosci do Waszej Cesarskiej I Krolewskiej mosci, tak w naszej Ukochanej Ojczyznie, jak i w epizodach realiozy, ktora tez zdarza nam sie dzielic. Vivat!franio


(Robert Fryderyk) #4

Wasza Cesarska i Królewska Mość,
Wasza Cesarska i Królewska Wysokość,
Wasze Ekscelencje,
Szanowne Panie i Szanowni Panowie.

Franciszek Leopold to jeden z Naszych największych Przyjaciół. To osoba, której krwawica zbudowała ten kraj i od miesięcy go utrzymywała. To dzięki jego pracy macie tak wspaniale wyglądające Forum i Strony. To On wspierany przez Was wszystkich dbał o to by Odrodzona Monarchia na nowo zajęła należne jej miejsce pośród najważniejszych krajów wirtualnego świata. Księstwo Sarmacji jest nader szczęśliwe mając w Wiedniu takiego Przyjaciela, i ufam, iż szczęście Nasze podziela także sama Jego Cesarska i Królewska Mość mając takich przyjaciół jak my, w Księstwie Sarmacji.

Trudy rządzenia państwem wirtualnym to jedne z największych wyzwań jakie stają przed każdym, kto kierując się miłością do Swojego Kraju bierze na swe barki nieporównywalny do niczego ciężar. Władza Monarsza dostarcza wyzwań, radości, satysfakcji, ale potrafi też wypalać, zniechęcać i doprowadzać na skraj wytrzymałości. Trzeba być niezwykle silną osobą by tę burzę emocji i natłok obowiązków okiełznać. To nie jest obowiązek na chwilę, to obowiązek na dwadzieścia cztery godziny, siedem dni w tygodniu. Jesteśmy pewni, że Franciszek Leopold jest taką osobą, a Monarchia Austro-Węgierska pod jego czujnym okiem będzie rosła, rozwijała się i dzielnie stawiała odpór dziejowym trudnością.

Aby jednak nie przedłużać. Wasza Cesarska i Królewska Mość! Zechciejcie przyjąć najserdeczniejsze gratulacje oraz życzenia sukcesów, wytrwałości i zaciętości w dążeniu do uczynienia Monarchii jeszcze wspanialszą. Zechciejcie pamiętać, iż Księstwo Sarmacji i jego Książę są Waszymi przyjaciółmi, że zawsze możecie na Nas liczyć, zawsze możecie się do Nas zwracać. Zechcijcie też przyjąć ten skromny podarek (klik w herb) z okazji dzisiejszej uroczystości i na pamiątkę tego wspaniałego dnia.

herb_150_rca_nowy

Vivat Cesarz!
Vivat Franciszek Leopold!
Vivat Monarchia!


(Borys Targersdorf) #5

Wasza Cesarska i Królewska Mość

W imieniu Augusta V Króla Polski, Wielkiego Księcia Litewskiego,

oraz urodzonych, sławetnych i pracowitych obywateli Najjaśniejszej Rzeczpospolitej,

pragnę złożyć życzenia pomyślnego panowania ,

oby Monarchia piękniała i zaludniała się pod panowaniem Waszej Wysokość.

Vivat Franciszek Leopold!!!

Vivat przyjaźń pomiędzy Rzeczpospolitą a Monarchią !!!


(Franz Joseph von Habsburg) #6

Vaše císařské a královské Veličenstvo!
Toto nebude dlouha řeč. Chtěl bych jen řici, že korunovace Vašého Veličenstva je tim nejlepším, co mohlo potkat naší krásnou Monarchii. Chtěl bych slíbit, že budu vždy sloužit Vašemu Veličenstvu rádou a pomoci, nakolik budu schopen.

Ať žije císař a král František Leopold první!

Wasza Cesarska i Królewska Mość, Synu, będziesz z pewnością lepszym Monarchą niż ja, i obyś panował nam dłużej. Powtórzę to samo, co powiedziałem niedawno…

Przy Tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy!

Prezent dla JCKM:
picture-of-german-zeppelin-lz-18-l-2-at-berlin-johannistal


(Orjon von Thorn-Surma) #7

Wasza Cesarska i Królewska Mość,

w imieniu własnym, jak i obywateli oraz mieszkańców odrodzonej Surmenii składam Wam najserdeczniejsze życzenia i gratulacje z okazji wstąpienia na naddunajski tron. Jako “sąsiedzi” zawsze, nawet w momentach ostrych sporów, potrafiliśmy zgodnie ze sobą współpracować i tworzyć ciekawe i interesujące inicjatywy. Wierzę, że taki duch porozumienia i współpracy między naszymi państwami będzie za czasów WCiKM utrzymywany.

Wchodzenie na tron nie jest łatwe. Przed Wami wiele wyzwań, rzeczy do wykonania, prób. Wiem jednak, znając Wasz charakter i upór, że podołacie powierzonej Wam roli. I tego Wam serdecznie, w swoim i Surmenczykow imieniu, życzę. :slight_smile:

Wiwat Franciszek Leopold! Wiwat Monarchia!


(Henryk von Groc Hrychowicz) #8

Wasza Cesarska i Królewska Mość

W imieniu własnym i całej kadry oficerskiej cesarsko-królewska armii składam gratulacje z okazji koronacji i życzę długiego pełnego sukcesów panowania na chwałę Monarchii i jej obywateli. Proszę też o przyjęcie od armii ten skromny podarek.


(Moritz von Oranien-Nassau) #9

Niech Żyje Cesarz!
Pragnę złożyć najszczersze gratulacje i życzenia pomyślnego i długiego panowania dla chwały i wzrostu Monarchii, a także i pogłębiania przyjaźni z Rzecząpospolitą, moją pierwszą Ojczyzną. Przyjmij Panie ten miecz jako dar i symbol twej opieki na ludami i narodami Monarchii.


(Maksymilian Rudolf von Habsburg) #10

W opisach prezentów, które Ci wręczyłem, drogi Ojcze, wyręczył mnie największy z austro-węgierskich pisarzy, dlatego załączam odpowiednie cytaty:

½ litra wody zagotować z 2-3 ziarnkami ziela angielskiego, 6–8 ziarnami pieprzu, 10 goździkami, dodać kawałek cynamonu, trochę skórki z cytryny, sok z całej cytryny i ½ kg cukru. Po zagotowaniu wlać 3 l białego wina, 1 l koniaku, zaraz zagotować, ale uwaga, żeby nie wykipiało! Ustawić na stole (pod ręką) zdjąć przykrywkę, unoszącą się parę zapalić i natychmiast przykryć. Na tym uroczysty obrzęd gotowania grogu się kończy. A jeśli ci ktoś powie, że masz dodać wanilii, to mu daj w pysk.

Ów sławny ołtarz polowy pochodził z żydowskiej firmy „Moritz Mahler” w Wiedniu, która wyrabiała wszelkie możliwe przedmioty kultu i dewocjonalia, jak różańce, obrazki świętych itp.
Składał się on z trzech części i był bogato złocony sztucznym złotem, słowem, z wierzchu tylko pozłacany, niczym chwała całego Kościoła świętego.
Bez bujnej fantazji nie można było odgadnąć, co przedstawiają obrazy namalowane na trzech częściach ołtarza. Pewne jest tylko, że był to ołtarz, którego mogliby używać równie dobrze poganie z dorzecza Zambezi jak i szamani Buriatów i Mongołów. Namalowany krzyczącymi barwami wyglądał z daleka jak kolorowe tablice przeznaczone do badania daltonizmu u kandydatów do służby kolejowej.
Wyróżniała się tam jedna figura. Był to jakiś nagi człowiek z aureolą nad głową i ciałem koloru zielonkawego jak gęsi kuper, kiedy jest w rozkładzie i zalatuje. Temu świętemu nikt krzywdy nie czynił. Przeciwnie, po obu stronach był otoczony jakimiś skrzydlatymi stworami, które miały przedstawiać aniołów. Widz miał wrażenie, że ten święty mąż ryczy ze zgrozy nad społeczeństwem, które go otacza. Anioły wyglądały na straszydła z bajek, coś tak jak uskrzydlony kot czy też bestie apokaliptyczne.
Przeciwstawieniem tego obrazu był obraz mający przedstawiać Trójcę Świętą. Jeśli chodzi o gołębicę, to malarz nie mógł sprawy zanadto pokpić. Namalował jakiegoś ptaka, który mógł być równie dobrze gołębicą, jak też kwoką z rasy białych wyandottów.
Za to Bóg Ojciec wyglądał jak zbój z Dzikiego Zachodu, taki, jakich się widuje w filmach kowbojskich.
Syn Boży natomiast był przeciwstawieniem tamtego; młody, wesoły mężczyzna z pięknym brzuszkiem, przysłoniętym czymś w rodzaju majteczek kąpielowych. Robił wrażenie sportowca. Krzyż trzymał z taką gracją, jakby to była rakieta tenisowa.
Z daleka wszystko to zlewało się w jedną całość i miało się wrażenie, że obraz przedstawia pociąg wjeżdżający na stację.
Co miał przedstawiać trzeci obraz, nie można było w ogóle dociec. Żołnierze kłócili się zawsze na ten temat i usiłowali rozwiązać ten rebus. Ktoś nawet twierdził, że jest to krajobraz znad Sadzawy. Był wszakże pod tym napis: „Heilige Maria, Mutter Gottes, erbarme unser.”


(Hans von Eichenblatt) #11

Wasza Cesarska i Królewska Mość,

W imieniu swoim jak i obywateli Republiki Suderlandu chciałbym złożyć gratulacje z okazji objęcia austro-węgierskiego tronu. Życzę, byście stojąc w obliczu wielkiej odpowiedzialności zdołali wydatnie wzmocnić swoją osobą i działaniem Monarchię. Mamy nadzieję, że zmiana na tronie przyniesie nowe pomysły, inicjatywy i przyczyni się do rozwoju przyjaźni między naszymi państwami.

Vivat Austro-Węgry!


(Inger von Beillschmidt) #12

Nieśmiało zagląda do sali, zdyszana po przebiegnięciu drogi od dworca kolejowego, z nieco potarganym wiankiem z rokitnika na głowie; bilet z Gdingen prawie wypada z kieszeni podróżnego płaszcza.

Wasza Cesarsko-Królewska Mość. Drogi Przyjacielu. Bardzo żałuję, że nie mogłam być obecna podczas tak doniosłej uroczystości i mam nadzieję, że wybaczysz mi to jakże odbiegające od etykiety zachowanie. Pragnę Ci z całego serca pogratulować i wyrazić życzenie wszelkiej pomyślności i samych sukcesów w roli, którą w pełni zasłużenie Ci powierzono. Pamiętam jak dziś to z jakim zaangażowaniem podjąłeś się wskrzeszenia Monarchii, z jakim niegasnącym zapałem pracowałeś nad tym, by Austro-Węgry przywrócić do życia. Jestem pewna, że będziesz wspaniałym Cesarzem!
Niestety, jedyne co mogę w tej chwili podarować to… pozdrowienia znad morza. I swoją gotowość pomocy.

Składa całkiem protokolarny ukłon.

Vivat Cesarz!
Vivat Austro-Węgry!
Vivat Franciszek Leopold I!