László Farkas


(László Farkas) #1

Witam serdecznie szanowni Państwo, chciałbym jednocześnie przeprosić za nieśpieszne przedstawienie się, zajęty byłem nieco sprawą zagubionego bagażu… Godność moja László Farkas, miło mi Was poznać!


(Franciszek Leopold I) #2

Gute Nacht, herr Farkas!
Cieszę się że udało się pokonać problemy bagażowe (ach ci Włosi!) i witam serdecznie w Monarchii! :slight_smile:
Jestem pewien, że z samego rana zbierze się mały tłumek, aby okazać panu przysłowiową naddunajską gościnność, tymczasem zaś tylko pozwolę sobie z zadowoleniem zauważyć, że chyba już nie będę jedynym który przesiaduje tu o tak nieludzkich porach!
W razie pytań polecam się, proszę śmiało pisać :slight_smile:


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #3

Witam w Monarchii i życzę miłego pobytu


(Franz Joseph von Habsburg) #4

Jó napot! Wspaniale, ze Pan do nas dołączył! Opowie Pan coś o sobie? :slight_smile:


(Moritz von Oranien-Nassau) #5

Witam serdecznie!


(László Farkas) #6

Przybyłem z okolic Balatonu, gdzie zajmowałem się winnicą rodzinną. Większość życia spędziłem na próbach zdobycia światowej sławy jako poeta, ale to marzenie włożyłem już między bajki. Mimo wszystko, te kilka ładnych lat nie poszło do końca na marne – okazało się, że chociaż wierszokleta ze mnie żaden, to z publicystyką idzie mi całkiem znośnie. Teraz, gdy moi młodsi bracia dorośli by przejąć po mnie nasz interes, wyruszyłem w podróż celem dalszego rozwoju w dziedzinie dziennikarstwa w jakiejś poważanej gazecie lub wydawnictwie.


(Inger von Beillschmidt) #7

Guten Abend, Herr Farkas! Miło dla odmiany ujrzeć kogoś z madziarskich stron Monarchii :smiley: Mam nadzieję, że porzucenie marzeń o sławie poety nie związało się z całkowitym zaniechaniem tej formy literackiej? Gdyby zechciał się Pan podzielić swoją twórczością to znam kilka przyjemnych kawiarni :wink:


(Borys Targersdorf) #8

Drogi Laszlo

Winnice, wino, to poezja a nazwy szczepów układają się w najpiękniejsze strofy :wink:
Serdecznie witam!


(Maksymilian Rudolf von Habsburg) #9

Prasy i artykułów u nas nigdy za wiele, Panie Farkas. Tuszę, że strona fabularna Monarchii bardzo się na Pańskiej obecności wzbogaci.


(Erik Blume) #10

-Dzień dobry szanownemu panu!
Zepsuty ostatnio do granic, niepozorny chlopak w wysmarowanym farbami plaszczu, sklonil sie wrecz dworsko.
-Czyz to nie Pana ujrzalem noca w cesarskiej winnicy? Mam pamiec do twarzy, a Pańska… rzucila mi sie w oko mimo poznej pory.
To mówiąc, mrugnal porozumiewawczo z rozbrajajacym usmiechem.