Laura Margit af Lillalejonet


(Laura Margit af Lillalejonet) #1

Po długiej wędrówce do Monarchii przybywa Laura Margit af Lillalejonet (@Nifelinord):


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #2

Witam Wielmożną Panią, a może Panne ?


(Franz Joseph von Habsburg) #3

Dobry wieczór! Może to złudne, ale wydaje mi się, że Pani u nas nie pierwszy raz :-).


(Laura Margit af Lillalejonet) #4

Och, zdecydowanie nie pierwszy :wink:
kłania się delikatnie, zadowolona, że może odetchnąć powietrzem cekańskim
Zwabiły mnie wydarzenia ostatnich kilku godzin, panowie. Przykro, że jak zwykle nie załapałam się na koniec epoki, ale ataki realiozy wymagały kuracji na Maderze. Teraz powinnam zostać nieco dłużej.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #5

A nie spotkala Pani Wielmoznej Panny Isabelli .tak jej poszukuję


(Henryk von Groc Hrychowicz) #6

I ja, choć spóźniony równie serdecznie witam Panią.


(Laura Margit af Lillalejonet) #7

Z najwyższą radością witam raz jeszcze, moje uszanowanie dla wszystkich Panów ^^

Co do Szlachetnej Baronessy, obawiam się, że ostatnie nasze spotkanie miało miejsce w Linzu wiele, wiele lat temu. Biedaczka kaszlała bardzo przykro i rzeczywiście wybierała się wtedy za granicę, ale do innego znanego uzdrowiska dla zmęczonych Wiedniem - na Korfu. Może zwiedza do teraz piękne wnętrza Achilleionu. Jeżeli ją spotkam, przekażę pozdrowienia.


(Erik Blume) #8

Nader onieśmielony
Ja… chyba miałem przyjemność korzystać z Pani wspaniałego lokalu onegdaj. I przyznaję, że wyszedłem wtedy ze złamanym sercem. Ukłony ślę!


(Laura Margit af Lillalejonet) #9

Przekrzywia głowę i mruga delikatnie, jakby nie była pewna, czy dobrze słyszy.
Ja?… Naprawdę mnie ma Pan na myśli?…
Uśmiecha się lekko do nieznanego jej mężczyzny i robi to w sposób nieodgadniony, ni to jakby chciała podkreślić, że ja nie takaja, ni to odrobinę lisio. Kłania się z szacunkiem i podaje rękę.
Miło mi niezmiernie Pana poznać, Herr Blum, choć muszę przyznać, że bardzo zaskoczył mnie Pan komplementem pod adresem tego miłego miejsca. Instytuty edukacyjne dla panien z dobrych domów powinny istnieć w każdym mieście i być tak często odwiedzane przez kawalerów na wydaniu, jak to tylko możliwe. Znakomicie leczą złamane serca… i nie tylko.


(Marcin Zagłoba) #10

Witam Panią bardzo serdecznie :wink:


(Inger von Beillschmidt) #11

Witaj z powrotem, droga przyjaciółko! Mam nadzieję, że zdrowie znów Ci dopisuje. Przeklęte choróbsko i mnie zmusiło do dość długiego wycofania się z życia…

Ujmuje jej dłoń, tylko przez wzgląd na elegancką krótką rękawiczkę powstrzymując się od jej ucałowania. Lekko zakłopotany uśmiech półgębkiem skrywa pod obszernym rondem kapelusza.

…opowiadaj, jak Ci upłynął pobyt na Maderze.