Przyszłość CK Monarchii


(Borys Targersdorf) #72

Syn marnotrawny powrócił.


(Andrew von Lichtenstein) #73

Ja się z tego cieszę, każdemu może się coś takiego zdarzyć


(Andrew von Lichtenstein) #74

Panowie Wydaje mi się, że należy się zastanowić i przygotować przepisy, aby nieobecność Jego Cesarsko-Królewskiej Mości i Regenta nie paraliżowały życia w MAW Mam może ktoś jakieś propozycję ?


(Andrew von Lichtenstein) #75

Taka tu cisza może by się ktoś odezwał


(Henryk von Groc Hrychowicz) #76

Nie licząc pana aktywności jest jak przewidziałem, wszyscy poszli znowu “spać”.


(Andrew von Lichtenstein) #77

Ma Pan rację, ale trzeba trwać


(Henryk von Groc Hrychowicz) #78

Może pan trwać na tym oktecie, z którego na powierzchni zostały jedynie kominy. Albo skorzystać z ponownej propozycji dołączenia do CESARSTWO AUSTRII. Książęce Hrabstwo Tyrolu będzie miało pełną autonomię. Podobnie Księstwo Pobrzeża jeśli również zdecyduje dołączyć. Natomiast jeśli panowie mimo wszystko zdecydują się tkwić przy trumnie, to nie będę więcej zakłócał miłej atmosfery która tu panuje.


(Andrew von Lichtenstein) #79

Her General Proszę o 48 godzin, abym mógł się zastanowić. Obiecuję, że dam odpowiedź przed upływem czasu. Na ten czas wstrzymam oddziały, które kierują się w stronę Wiednia


(Tomisław II) #80

Drodzy moi, wiedziałem, iż Austro - Węgry z takimi władzami to upadnie. Jako Król Chorwacji i Naczelnik Państwa Bośni i Hercegowiny mam propozycje nie do odrzucenia. Przejmijmy Austro - Węgry od Kłopotnickiego i Franciszka Józefa II. Jako Tomisław I obejmę tron Austro - Węgier. Henryk von Groc Hrychowicz obejmie tekę Kaclerza Austro - Węgier i Ministra Spraw Zagranicznych, a Adrew von Lichtenstein Wicepremiera Austro - Węgier i Ministra Obrony Narodowej. Tak rządzący triumwirat doprowadzi do nowej jakości Austro - Węgier. Wszystkie kraje koronne Austro - Węgier uzyskają dużą autonomię wewnętrzną.


(Andrew von Lichtenstein) #81

Admirał von Lichtenstain, wraz z adiutantami udał się do kwatery gen. Henryka von Groc Hryniewicza, wręczył Generałowi swoją szpadę i oddał się do Jego dyspozycji


(Henryk von Groc Hrychowicz) #82

Dziękuję Panie Admirale. Jestem przekonany, ze to bardzo dobra decyzja.


(Wiktor Toghon at Atera) #83

To może i ja się wypowiem. Przykro patrzeć jak robicie z tej ziemi poletko do zaspokajania swoich ambicji. Skoro nie ma Cesarza, Pobrzeże niechetnie i nie z własnej inicjatywy zyskuje niepodległość. Czekamy na nowe, legalne władzę. Jako Książę, informuje że wszelkie próby przejęcia władzy nad moim terytorium spotkają się z moją zdecydowaną odpowiedniął. Boże chroń Cesarza!


(Henryk von Groc Hrychowicz) #84

Pan mówi o zaspokajaniu ambicji? Nigdy pan nie był księciem Pobrzeża tylko Namiestnikiem Księstwa Pobrzeża, ale pana wybór, pana decyzja. Tu nasze drogi się rozchodzą. Życzę powodzenia.


(Wiktor Toghon at Atera) #85

Jak można podważać moje prawa do pobrzeskiego tronu i jednocześnie uważać się za Cesarza? Myślałem że jest Pan tym rozsądniejszym samozwańczem, chyba się jednak myliłem.


(Henryk von Groc Hrychowicz) #86

Proszę więc pokazać mi akt prawny wynoszący pana do godności władcy Księstwa Pobrzeża. Nie rozumiem też ataków na moją osobę. Nigdy nie pretendowałem do godności cesarza. Nigdzie nie powiedziałem ze nim jestem i za cesarza się nie uważam. Opowiada pan po prostu brednie.


(Xavery edler Kłopocki) #87

Himmelaudon, doprawdy sam nie wiem, czy fakt że akurat Henryk von Groc usiłuje się kreować na legalistę któremu na sercy leży prawo mam uznać za przejaw ułańskiej fantazji, daleko posuniętej demencji, czy też - choć w to wierzyć bym nie chciał - najgorszego sortu obłudy i hipokryzji.
Przysięgam, obiecałem sobie nie wdawać się w dyskusje z przedstawicielami tego brudnego zamachu stanu, ale to przekracza już granice nie tyle przyzwoitości, co delirium!
Ja naprawdę rozumiem, że te wszystkie zaklinania o tym, jak to stopa jego więcej nie postanie na tym forum to najzwyklejsze łgarstwo - czego zresztą więcej można oczekiwać po spiskowcu i wiarołomcy, ale to jest po prostu nowym wymiarem szaleństwa.
Naprawdę, czekać pozostaje chyba aż Niebiosa ze wstydu otworzą się i spalą na popiół Henryka Groc, jeżeli to nie nastąpi - niechybnie znaczy że Cnota i Prawość opuściły ten nieszczęsny kraj.
Wstyd mnie ogarnia, niewysłowiona sromota, z tego li tylko tytułu, że kiedyś z dumą uznawałem się za krajana kogoś takiego.


(Andrew von Lichtenstein) #88

Wielmożni Panowie

Zwracam się do wszystkich i każdego z osobna. Proszę Was nie kłóćmy się, opanujmy się do puki jeszcze można. Każdemu z nas zależy na Austro-Węgrzech, więc dogadajmy się. Inną alternatywą jest stworzenie przez każdego swojego państwa z jednym mieszkańcem. Po pół roku niczego już nie będzie.

Wielmożny Książe nie wiem jakich trzech cesarzy Ekscelencja widzi, ale jeśli o mnie chodzi, to chcę abyśmy wybrali jednego cesarza i zaczęli żyć w zgodzie. Od razu oświadczam, ja nie będę kandydował bo po prostu do tej roli się nie nadaje.


(Henryk von Groc Hrychowicz) #89

W końcu szanowny Regent Kłopocki raczył zaznaczyć swą obecność na forum. Co za wspaniałomyślny czyn. Jeśli szuka pan ludzi najgorszego sortu obłudy i hipokryzji, to proszę spojrzeć w lustro, te cechy bardziej pasują do pana niż do mnie. To w jakim stanie znalazła się Monarchia, jej obywatele mogą zawdzięczać li tylko panu. Przez 6 miesięcy nie sformował pan rządu, a Rada Państwa odbyła 1 posiedzenie, przepraszam 2. Na pierwszym obrano pana za przewodniczącego, na drugim podjęto uchwałę o opróżnieniu tronu i to nie z pana inicjatywy. Pańska aktywność zaczynała się i kończyła na wizytach co 2 tygodnie po kilka, kilkanaście minut i polegała na obserwacji wydarzeń. Złożył pan wiele obietnic, a to uruchomienia systemu bankowego, a to poprawy swojej aktywności, a to przygotowania propozycji zmiany zapisów Ugody, itd. Nic pan nie zrealizował. Za to miał do mnie pretensje, że krytycznie oceniam stan państwa.

Przeniósł pan forum i trzyma je pod wyłączna, osobistą kontrolą. Ktokolwiek się zarejestruje musi czekać, aż łaskawie raczy pan kliknie i umożliwi mu wypowiadanie się na forum. Ambasador Księstwa Sarmacji czekał ponad miesiąc, już po przyjęciu listów uwierzytelniających, co jest skandalem. Karol Habsburg Radziwiłł nie dostał tej zgody do dziś, bo nie odpowiada pany jego obecność. O innych osobach które czekały lub czekają już nie wspomnę. I pan mówi o hipokryzji.

Chciałem utrzymać Austro-Węgry w kupie, ale jest to niewykonalne, bo panu zależy wyłącznie na utrzymaniu kontroli nad Austro-Węgrami. Wiele by pan zaakceptował o czym świadczy pana dotychczasowe milczenie wobec wydarzeń jakie miały i mają miejsce, gdyby odbywały się one na tym forum. Ponieważ jednak padła propozycja przenosin na inne, będące po za pańska kontrolą, to pana tolerancja się skończyła. Niestety moja też. Skoro nie akceptuje pan przedstawionych propozycji, trudno.


(Xavery edler Kłopocki) #90

Fenomenalnie.

To jest pierwsza nieprawda. Ta opcja aktywowała się podczas jednej z aktualizacji, po czym została wyłączona natychmiast kiedy tylko się o niej dowiedziałem.
Co ciekawe zresztą, dowiedziałem się o niej tylko i wyłącznie dzięki temu, że postanowił do mnie napisać herr @Andrew_von_Lichtenst.
Co z tego, że po mojej ostatniej nieobecności specjalnie prosiłem (link) o kontaktowanie się ze mną gdyby coś nie działało. Podałem w tym celu pięć(!) różnych metod kontaktu. PIĘĆ RÓŻNYCH, na litość Boską.
Najwyraźniej jednak ta deklarowana troska o Monarchię przegrała w starciu z… Sam nie wiem z czym. Dumą? To taki kolosalny despekt, wysłać jedną przeklętą wiadomość prywatną albo maila o treści “Hej, jest problem z rejestracją”?
Do tego zapomniał Pan podzielić się faktem, że moje apele o zgłoszenie się po głupie dane logowania do Dziennika Ustaw, podzielenie się pomysłami na wygląd naszych - wspólnych przecież, witryn, nie spotkały się z absolutnie żadną reakcją (czyżby po to, żeby można było wypominać mi że nic nie robię?) również Pańską.
W środowisku technicznym takie podejście nazywa się "Weźmy i zróbcie" - byłoby świetnie mieć banki, dzienniki, strony i co tylko, ale… Ale jak trzeba w tym celu zrobić cokolwiek, w tym najwyraźniej wysłać jedną wiadomość, to nagle chętni znikają jak kamfora.

To jest kolejna nieprawda, Od trzech dni, czyli od momentu kiedy wyłączyłem niefortunne ustawienie, nikt, ale to zupełnie nikt nie “musi czekać aż łaskawie kliknę”.
Naprawdę sprawiłoby mi pewną satysfakcję zaprowadzenie administracyjnego zamordyzmu i usunięcie z forum jakichkolwiek śladów istnienia niektórych osób - ale nie mam w zwyczaju reagować na sytuacje które mi się nie podobają usuwaniem kont albo pospolitym ruszeniem.
Po prostu nie.
Natomiast styl Panski “trzymania w kupie” muszę uznać za bardzo dosłowny. Sam bym nie umiał określić go bardziej elegancko niż trzymanie rzeczy w kupie.


(Henryk von Groc Hrychowicz) #91

Dziękuję za obszerne wyjaśnienia i wyszukany, humorystyczny akcent podsumowujący moje wysiłki. Niestety nie mogę się zrewanżować równie elokwentnym dowcipem. Szkoda tylko, że pana wyjaśnienia tak jak poprzednim razem nic nie wnoszą.

Wtedy jeszcze wierzyłem, że zmiany na lepsze są możliwe. Że JCiKM lub pan jako Regent ockniecie się z letargu i będziecie motorem napędowym rozwoju i aktywności społecznej. Okazało się że po buzy nastała kolejna, jeszcze głębsza cisza. Teraz słyszę że odpowiedzialność za Monarchię ponoszą obywatele, którzy nie odpowiadają na pana propozycje, gdzieś tam zgłaszane. Dlatego nie wierzę w żadne zapewnienia poprawy sytuacji. Każdy kraj potrzebuje obywateli i przywódcę. Ale gdy lokomotywie brakuje czasu by te wagoniki pociągnąć za sobą, to taki pociąg nigdy nie ruszy z miejsce.