Stan floty


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #1

Nad ranem na dworzec w Poli wjechał pociąg z Wiednia. Z pociągu wysiadł oficer w mundurze kontradmirała K.u.K. Kriegsmarine, a za nim dwaj jego adiutanci. To na razie cała nasza flota. Admirał był zamyślony, wspominał jego ostatni pobyt w tym mieście, gdzie w porcie stała potężna flota, jedna z największych na świecie, a teraz podobno jej nie ma.
Jak ją odbudować,

Na jego powitanie stała kompania reprezentacyjna z orkiestrą i grupa wyższych oficerów. Na czele grupy stał Książę Wiktor von Vihren. Admirał podszedł do Księcia i oficerów i przywitał się z nimi.
Następnie wszyscy udali się do komendy garnizonu.


Wojsko
(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #2

Po południu admirał przyjechał do portu wojennego w Poli. Wszedł do komendy portu, w której sprzątali żołnierze , wyszedł na balkon z widokiem na port i ledwo nie padł trupem.

Większa część okrętów stojących w porcie było zatopionych przez ludzi. Nie w czasie walki, ale ktoś powpuszczał wodę do okrętów. Pancerniki, krążowniki, niszczyciele i inne drobne jednostki osiadły na dnie. Jednym woda nie sięgała do burty, innym wystawała tylko kominy.

Nie tylko admirał był w szoku, wszyscy oficerowie, którzy z nim przybyli również.
Dla marynarzy był to widok makabryczny, scena Dante jska.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #3

Po dojściu do siebie admirał wraz z oficerami sztabu wzięli się do pracy. Na mapę portu naniesiono wszystkie okręty i podzielono port na sektory. Następnie wszyscy oficerowie i częścią żołnierzy udali się do portu.

Tam wzięto holowniki i łodzie motorowe i zaczęto pływać od okrętu do okrętu. Wchodzono na nie i pobieżnie oceniano stan jednostek. Wieczorem wszyscy wrócili do portu i nanosili na mapę wszystkie informację. W nocy poszli spać, ale spali gdzie kto mógł.

Od rana ponowili swoja pracę. Dzięki determinacji po południu powstał dokument z wykazem zniszczeń.

Po powrocie z Pragi kontradmirał dostał ten dokument na biurko i zbladł i przez długi moment siedział bezwładnie.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #4

Na odezwę dowódcy K.u.K. Kriegsmarine zgłosiło się bardzo dużo oficerów i żołnierzy. Nie było niczego, ale ludzie dopisali.

Wszystkich badano i jeżeli się nadawał wciągano do ewidencji i przydzielano do tymczasowych jednostek. Starano się, aby żołnierze trafiali do starych jednostek. Dzięki tej polityce personalnej oddziały w bardzo krótkim czasie stawały się zwartymi jednostkami.

Odnaleziono na terenie portu starą banderę K.u.K. Kriegsmarine. Na tą banderę wszystkie oddziały złożyły przysięgę na wierność Cesarzowi Monarchii Austro-Węgierskiej.

Na terenie portu wojennego zapanował porządek. Przy bramach zostały wystawione całodobowe warty. W rejonach, w których nie rozpoczęto prac remontowych krążyły patrole marynarzy.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #5

Cześć oficerów i żołnierzy przez parę dniu robiła oględziny samego portu wojennego.
Widok był tragiczny.

Część nadbrzeża w ruinie.

Dźwigi portowe połamane i poprzewracane. Pocieszające w tym wszystkim jest to, że hangary są mało zniszczone. Na razie trzeba zrobić dachy, odgruzować i od biedy można tam pracować i na razie mieszkać.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #6

Cześć koszar nadają się do kapitalnego remontu. Brakuję dachów, cegieł i betonu.
Na szczęście jedne z koszar są zniszczone, ale można je szybko doprowadzić do stanu używalności.

A kapitana portu zachował się w stanie prawie nienaruszony, należy tam tylko posprzątać, pomalować i wnieś meble.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #7

Stocznia remontowa też nie wygląda dobrze.

Oddziały wojska wzięły się za porządkowanie zniszczeń . na niektórych pochylniach stoją okręty, których budowa się rozpoczęła. Może będzie można niektóre z nich dokończyć.

Na pewno jest bardzo dużo złomu, który trzeba przewieź do hut i tam go przetopić.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #8

Prace trwały dzień i w nocy. Jedzenie było dowożone na stanowiska pracy. Ludzie padali ze zmęczenia, zasypiali gdzie pracowali. Jak się budzili od razu zaczynali pracować. Marynarze wyznaczeni do służby na danym okręcie zgłaszali się do prac remontowych, aby przyspieszyć wyjście okrętów w morze.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #9

Po częściowym uporządkowaniu nadbrzeża rozpoczęto przegląd pływających okrętów, uzupełniano sprzęt, sprawdzano dno, malowano.
W Stoczni rozpoczęły się remonty lekko uszkodzonych okrętów. Wszyscy starali się jak najszybciej doprowadzić choć część okrętów do użytku. Niestety większa część statków to niszczyciele, torpedowce i mniejsze jednostki.

Tylko parę krążownik i jeden pancernik nie będą musiały być remontowane w suchym doku. Do prac przy nim dano najlepszych fachowców w całej flocie.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #10

Rano uroczyście podniesiono bandery na trzech trałowcach przyjętych do służby. Grała muzyka, były przemowy.
Sformowano z nich niekompletny dywizjon trałowców. Do służby było o wiele więcej chętnych, niż było potrzeba. W końcu to pierwsze pływające okręty odradzającej się K.u.K. Kriegsmarine.

Po zakończeniu uroczystości trałowce rozpoczęły swoją żmudną pracę. Wszystkie trałowce czyściły wody portu wojennego w Poli. Zejdzie im na to parę dni.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #11

Przez cały dzień trałowce oczyszczały wyznaczony teren. Jest to ciężka praca, więc co 3 godziny zmieniały się wachty. Udało się wyłowić 23 miny kuliste. Co ciekawe 12 nie było uzbrojonych.

Wieczorem miny zostały wywiezione w morze i zdetonowane. Wypłynęło dużo ogłuszonych ryb, które marynarze pozbierali. Na obiad następnego dnia wszyscy marynarze zapewne dostaną ryby.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #12

Rano uroczyście podniesiono bandery na nowych trzech trałowcach przyjętych do służby. Pierwszy dywizjon trałowców w komplecie.

Trzy nowe trałowce rozpoczęły trałowanie min przy podejściu do portu.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #13

Na szczęście hangary dla samolotów były mało uszkodzone i udało się je szybko naprawić. Miejsce dla oficerów i żołnierzy eskadry też się znalazło. Od razu po wprowadzeniu się, zaczęły się prace przy samolotach, aby jak najszybciej mogły rozpocząć się loty patrolowe.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #14

Kompanie saperskie, które przyjechały z różnych krańców Monarchii, otrzymały swoje sektory w Porcie Wojennym i przeczesują je szukając min w ziemi i budynkach.

Na szczęście na razie znaleziono tylko kilka zabłąkanych niewypałów. Są one neutralizowane na użyczonym przez wojska lądowe poligonie niedaleko Poli.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #15

Cały czas trwają prace remontowe okrętów i prace porządkowe na terenie bazy wojskowej.

Rozpoczęto odbudowywanie koszar i innych budynków wojskowych. Do tych prac zgłosili się, żołnierze, którzy w cywilu zajmowali się budownictwem. Jest też duża grupa pracowników cywilnych z całego Księstwa Podgórze.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #16

Rano podniesiono bandery na 4 niszczycielach. Z jednostek tych został utworzony dywizjon kontrtorpedowców.
Wszystkie wyszły w morze, ale na pokładzie są jeszcze robotnicy. Przez cały dzień testowano pracę maszyn, manewry każdego z okrętów.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #17

Pod wieczór nastąpiła awaria maszynowni na SMS „Lika”. Dwa holowniku odholowały okręt do portu.

Reszta okrętów pozostała na morzu, aby nadal trenować manewry, zgrywać załogę, uzupełniać braki.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #18

Po lekkich remontach przyszedł czas na remonty okrętów bardzo uszkodzonych. I znowu wszyscy wzięli się z chęcią do pracy. Zdarzały się przypadki , że części z zatopionego lub bardziej zniszczonego okrętu przenoszono na okręt remontowany.

Przybywały dostawy surowców z całej Monarchii.
Wszystkie puste doki były zajęte. Dzięki Księciu Wiktorowi von Vinhren do pracy włączyli się też pracownicy cywilni, co bardzo przyspieszyło pracę.

Okręty, które opuściły suchy dok i przechodziły manewry próbne i szkolenia, robiły to z grupami remontowymi na pokładach. Nikt nie narzekał.


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #19

W wodzie marynarze nie tylko odnajdują miny morskie, ale też niewypały artyleryjskie.

Do celu penetracji dna portu została powołana kompania płetwonurków. Ich zadanie jest odnajdywanie materiałów wybuchowych na dnie basenu portowego, wydobywanie ich lub wysadzanie ich.

Strój nurka


(Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg) #20

Zgodnie z ustaleniami eskadra ma wykonywać dwa loty rozpoznawcze dziennie. Po jednym samolocie przed południem i po południu. Zawsze 2 wodnosamoloty muszą być w odwodzie.
Na razie piloci podczas lotu robią zdjęcia. W planach jest aby robili filmy.