Wezwanie do aktywności!


(Otto von Dubrovnik) #1

Odkąd przybyłem do Austro-Węgier, da się odczuć trupi odór kompletnego wypalenia i zaniku aktywności na cesarsko-królewskich ziemiach. W szczególności taki stan obserwuje się od zniesienia “złotej wolności” lokalnych zarządców i wprowadzenia w życie Ugody. Czy to był na pewno dobry krok? Aktywność w regionach również zanikła, a jedynym tak naprawdę aktywnym regionem jest Styria, ale aktywność tamże ogranicza się w zasadzie do spisywania ksiąg notarialnych. Znikomą aktywność da się zanotować też w Pobrzeżu, ale są to naprawdę śladowe ilości. Ogólnie można powiedzieć, że owo “odrodzenie monarchii” było tak naprawdę początkiem jej końca. Być może tylko ja takie wrażenie odnoszę, ale obiektywnie aktywność jest na znacznie niższym poziomie, niż była, kiedy rozpoczynał się proces “odrodzenia” Austro-Węgier. Co można czynić, aby ten impas przełamać?


(Henryk von Groc Hrychowicz) #2

Wystarczy wziąć się do roboty. Narzekanie że wszędzie cisza i nic się nie dzieje aktywności nie przywróci. Na swego gospodarza czeka Arcyksięstwo Austrii przed Anizą, (Dolna Austria), Królestwo Węgier i Trójjedyne Królestwo Chorwacji, Slawonii i Dalmacji, Ma pan szerokie pole by się wykazać.


(Xavery edler Kłopocki) #3

Mamy doskonałą łaźnię w Lemberg, niedrogo, może jak się Herr pozbędziecie z ubrań smrodu smoczego ścierwa którym przesiąkły niewątpliwie za granicą, to poczujecie się lepiej :slightly_smiling_face:

Obawiam się że to zwyczajnie nieprawda. Stan ten datuje się od mniej więcej początku wakacji, co jest całkowicie normalne i spodziewane - tak wskazują statystyki.

Co można czynić? Cokolwiek. Zacznijcie coś robić zamiast zrzędzić na bulwarze jak przekupa w maglu, i już!


(Otto von Dubrovnik) #4

Z chęcią zajmę się jakimś terytorium, co zapowiadałem już w wątku powitalnym. Skoro Chorwacja jest “wolna”, to mogę jej terytorium przejąć i się nim zająć, jeśli władze nie mają nic przeciwko (nie wiem, jaka jest legalna procedura).

Dziękuję za zaproszenie, ale z łaźni pozwoliłem sobie skorzystać już w triesteńskim hotelu.

Cały czas od przybycia do Portu w Trieście staram się wskrzesić z siebie jakąś aktywność.


(Borys Targersdorf) #5

Nie ma legalnej procedury, w każdym razie Ugoda nic na ten temat nie mówi no chyba że coś przeoczyłem.


(Xavery edler Kłopocki) #6

Czy jesteście pewni, mein Herr, że ten wyraz znaczy to, co Wam się wydaje że znaczy?

Tym niemniej proponowałbym najpierw postarać się o obywatelstwo :stuck_out_tongue:


(Otto von Dubrovnik) #7