Wieści z zagranicy


(Franciszek Józef II) #116

Nie może Pan. Dziękuję.


(Xavery edler Kłopocki) #117

No według mojej wiedzy, to żeby zostać z Bożej Łaski np. królem, to konieczna jest Boża Łaska :wink: A jeśli chodzi panu o zostanie królem u nas, do niestety to stanowisko jest już obsadzone od bardzo dawna :slightly_smiling_face: Zapraszam do powiedzenia paru słów o sobie gdzieś w dziale Port w Trieście, jak poznamy Pana lepiej, to może wspólnie odkryjemy jakie zajęcie da Panu i nam wszystkim najwięcej dobrej zabawy!


(Borys Targersdorf) #118

Wystąpienie szefa dreamlandzkiego msz w Parlamencie. link


(Xavery edler Kłopocki) #119

Himmelaudon…


(Borys Targersdorf) #120

Nasz @Moritz zaręczył się z Karoliną Aleksandrą. link


(Andrew von Lichtenstein) #121

To chyba trzeba gratulować


(Borys Targersdorf) #122

Cyba nie ma czego :thinking::thinking:

Królestwo Dreamlandu ma nowego-starego króla. link


(Andrew von Lichtenstein) #123

Co tam słychac zagranicą


(Wiktor Toghon at Atera) #124

Wybory w Dreamlandzie i Sarmacji. Kryzys Bialenii. Koniec wojny w Kugarii.


(Borys Targersdorf) #125

Teraz Styria to dla nas zagranica :wink:


(Andrew von Lichtenstein) #126

Nie do końca. wg mnie są dwie Styrię jedna samodzielne Królestwo z panującym władcą Karolem I i Ekscelencją Groc jako kanclerzem, oraz nasze Księstwo Styria wchodzące w skład Monarchii Austro-Węgierskiej. Nie jest to pierwszy taki przypadek np. Ziemia Krakowska w RON i MAW


(Henryk von Groc Hrychowicz) #127

Ma pan prawo do własnego zdania. Pragnę jednak zauważyć, że Królestwo Styrii nie powstało jako nowe państwo. Secesja Styrii została przeprowadzona w oparciu o przepisy prawa Księstwa Styrii, co jest udokumentowane na forum. Nie stało się to ukradkiem w nocy. Proces ten trwał ponad miesiąc. Konstytucyjne władze Monarchii nie odniosły się do tego w jakikolwiek sposób. JCiKM zniknął, Regenta losy Monarchii jak widać nie interesują wcale (wczoraj był na forum), Rząd nie funkcjonuje, Rada Państwa jest niezdolna do podejmowania jakichkolwiek decyzji z braku kworum. Rozumiem że Książęce Hrabstwo Tyrolu i pozostałe Kraje Naddunajskie mogą nie uznawać niepodległości Styrii, ale faktem niepodważalnym jest, że Styria wyszła ze składu Monarchii i obecnie jest suwerennym, niepodległym państwem.


(Andrew von Lichtenstein) #128

Wasza Ekscelencjo Z tego co wiem Austro-Węgry nie uznały niepodległości Księstwa Styrii tym bardziej Królestwa Styrii. Wiec Królestwo w którym Pan Generał jest kanclerzem nie jest tą samą Styrią, która jest częścią Monarchii A jako Szef Sztabu MAW powiniem Pan ten bunt zlikidować błyskawicznie.


(Henryk von Groc Hrychowicz) #129

Ekscelencjo, to że Austro-Węgry nie uznały niepodległości Styrii nie jest prawdą. Władze Monarchii Austro-Węgierskiej nie ustosunkowały się do Aktu Niepodległości Styrii. W ogóle nie zauważyły tego faktu, co mnie w zasadzie nie dziwi, bo niby kto miał się do tego ustosunkować. Władz Monarchii Austro-Węgier formalnie nie ma lub nie funkcjonują.

Co do mojej roli w tym jak pan nazwał “buncie” wypowiadałem się szeroko i nie będę od nowa wyjaśniał podjętych działań. Mogę tylko tyle powiedzieć pierwszy zryw niepodległościowy stłumiłem w nadziei że wydarzenia w Styrii wstrząsną Cesarzem i Regentem. Okazało się jednak, że obaj maja to w głębokim poważaniu. Doszedłem więc do wniosku że reanimacja trupa na siłę nie ma żadnego sensu i poparłem secesję Księstwa Styrii. Rozumiem, że chce pan ratować Monarchię, ale w moim przekonaniu jest to niewykonalne. Zgodnie z prawem Monarchii Austro-Węgierskiej wszystkie sznurki są w rekach JE Regenta Kłopockiego. Może jak pan mocno go przyciśnie to coś drgnie i na kilka dni się pojawi. Złoży parę obietnic i znowu zniknie. Minie taki układ nie odpowiada, postanowiłem więc co postanowiłem. Szkoda tylko, że nie uzyskałem od panów wsparcia, bo można było utworzyć z krajów nad którymi aktywni namiestnicy mieli kontrolę, Cesarstwo Austrii. Stało się jak się stało. Styria poszła swoją drogą. Panowie postanowili do końca reanimować Austro-Węgry. Czas pokaże czy to się uda. Ja powątpiewam, ale życzę powodzenia.


(Andrew von Lichtenstein) #130

Ekscelencjo Nigdy nie nazwałem Pan działań “buntem”, za bardzo Pana cenię. Bardzo żałuje, że nasze drogi się rozeszły, mam nadzieję, że kiedyś się zejdą i będziemy dalej działać. Jednak jeszcze raz proszę o pomoc w utrzymaniu Monarchii naddunajskiej Ze wszystkich namiestników Pan nadal ma największe uprawnienia. Z tego co wiem jest Pan nadal p.o. Premiera i szefem Sztabu Generalnego. To chyba daje jakieś możliwości.


(Wiktor Toghon at Atera) #131

A ja nazwę to buntem. I próbą uzyskania korzyści z kryzysu Monarchii. Póki co proponuje ignorować, dopóki te działania Nam nie zagrażają. A w razie czego, wojsko pobrzeskie ma całkiem blisko…


(Henryk von Groc Hrychowicz) #132

Drogi panie proszę mnie nie straszyć interwencją wojsk Księstwa Pobrzeża, bo zbyt wiele czasu i pracy włożyłem w odbudowę Monarchii by obawiać się gróźb kogoś, kogo nie było gdy Austro-Węgry szły na kolizję z brakiem aktywności obywateli. Proponuję zamiast wymachiwać szabelką zając się Księstwem Pobrzeża, bo wielkich dokonań nie ma pan na swoim koncie, a dyskusja która teraz się toczy Austro-Węgier nie uratuje. Nie ja przyczyniłem się do obecnej sytuacji i nie ja odpowiadam za to, że Austro-Węgry są w stanie upadłości.


(Borys Targersdorf) #133

Trudno się nie zgodzić z Panem von @Groc. Na powrót Cesarza też bym nie liczył a dalsza szarpania w celu reanimacji Monarchii nie większego sensu.


(Wiktor Toghon at Atera) #134

Panie @Groc przypomina mi Pan Wałęsę i to nie jest komplement. I wcale niczym nie wymachuje, tylko przypominam, bo jak pokazał Pan Leszek muszę, że Pobrzeże nie potrzebuje mesjasza ani innego bohatera.


(Andrew von Lichtenstein) #135

Szanowni Panowie. Proszę o spokój zależy mi na zgodzie niż wojnie