Wizyta dyplomatyczna Regenta w Warszawie

warszawa
ron
regent
zagranica
dyplomacja

(Xavery edler Kłopocki) #1

CENTRUM INFORMACYJNE CESARSKIEGO I KRÓLEWSKIEGO DWORU

Wiedeń, 7 Oktobrer 1917(2017)

Wizyta Regenta w Warszawie

W dniu dzisiejszym rozpoczęła się dwudniowa wizyta Regenta Monarchii w stolicy Rzeczypospolitej Obojga Narodów - Warszawie. W swym przemówieniu Regent przypomniał o wartościach łączących oba kraje i zapewnił o intencji zacieśnienia współpracy na linii Warszawa - Wiedeń.
Przedstawiamy pełną treść wystąpienia edlera Kłopockiego:

—Wasza Królewska Mość, panowie szlachcice, dumni obywatele Rzeczypospolitej!
Spotyka mnie dziś wielki zaszczyt, i to zaszczyt podwójny!
Po pierwsze mam zaszczyt przemawiać przed najświetniejszymi z mężów i dam wielkiej Korony Polski i Litwy. Po drugie zaś mam zaszczyt reprezentować świetną Monarchię Naddunajską. Powiadam Wam, wiele to zaszczytności do udźwignięcia przez jednego człowieka.
Kraje nasze od zawsze łączyło wiele - zamiłowanie do kultury i sztuki, respekt dla wartości które reszta współczesnego nam świata nieomal odrzuciła - wierności, honoru i prawdy, ale chyba przede wszystkim - pamięć i szacunek dla naszych tradycji.
To właśnie siła płynąca z kultywowanych przez nas tradycji, rusztowanie i oparcie jakie one nam dają, stanowi o tym że w dzisiejszych czasach kryzysu, my nadal trwamy. W tym samym czasie, kiedy w straszliwy sposób przepadła dumna niegdyś Surmenia, w tym samym czasie kiedy przestał istnieć tak potężny kiedyś Skarland - my trwamy.
Choć wiele sił chciałoby zobaczyć upadek Monarchii. Choć wielu jest wrogów Rzeczypospolitej.
My. Nadal. Trwamy.
Przybywam dziś do Was, jako syn jednego dumnego narodu do członków jednej dumnej rodziny. Przybywam do Was w duchu współpracy i przyjaźni, aby oficjalnie dać wyraz szacunkowi dla wartości które nas łączą.
Mam nadzieję, że pobyt w Rzeczypospolitej, równie miły jak wymowny, pozwoli nam zbudować fundament dla współpracy - współpracy długotrwałej i dającej wspaniałe owoce, zarówno dla Austro-Węgier, jak i dla Polski i Litwy.
Niech żyje Korona! Niech żyje Monarchia!
Niech żyje przyjaźń między naszymi narodami!

Wizyta potrwa do niedzieli, w planach po mowach JKM Marka Pawła oraz Kanclerza RON Augusta Medycejskiego bankiet, natomiast nazajutrz zwiedzanie Łazienek Królewskich, rozmowy na wysokim szczeblu o możliwościach współpracy między krajami oraz prezentacja traktatu o nawiązaniu stos. dyplomatycznych. Przebieg wizyty.


(Borys Targersdorf) #2

Kanclerz Wielki odpowiedział mądrymi słowami.


(Erik Blume) #3

Wasza Wysokość łaskawie da znać, jak znajduje Łazienki. Słuchy krążą, że jest tam niesamowicie nastrojowo, szczególnie wczesnym wieczorem.


(Erik Blume) #4

Otóż otrzymałem pozwoleństwo na zademonstrowanie skromnego szkicu z pobytu Jaśnie Pana w Rzeczypospolitej, Rezultaty odsłaniam z bijącym sercem.zamek


(Henryk von Groc Hrychowicz) #5

Bardzo mnie cieszy, że wizyta w Warszawie przebiega w tak dobrej atmosferze i zapowiada odnowienie przyjaznych relacji jakie łączyły obydwa państwa od dawien dawna. Liczę, że owocem wizyty będzie podpisanie traktatu o wzajemnym uznaniu. :slight_smile:


(Borys Targersdorf) #6

No Panie Eryku

Regent jak żywy chudy, kurta szara i ta laseczka nie ominął Pan żadnego szczegółu.


(Erik Blume) #7

Ależ dziękuję za uznanie! Jest to pierwszy mój żyw model od czasów sprzed wojny. W planach oczywiście pełen portret dworski z obfitą w zdobienia ramą, wedle kanonu.


(Andrew von Lichtenstein) #8

Gratulacje szkicu


(Xavery edler Kłopocki) #9

@Henryk_von_Groc ja też jestem wielce zadowolony z jej dotychczasowego przebiegu! Dobrze wiedzieć że są jeszcze miejsca gdzie ceni się wierność i lojalność.
@renhoelder wspaniały! Doskonale udało Ci się oddać światło w sali tronowej, naprawdę.
Tylko czemu dalszy plan jakby nieostry?
Tak czy inaczej, muszę go mieć! Ile sobie za ten portret życzysz?


(Erik Blume) #10

Rozgląda się zdeka nieprzytomnym wzrokiem, po czym wzrok ten wreszcie kieruje na regenta Ależ nie śmiałbym… co łaska, Wasza Wysokość. Jest wasz zatem! Swoją drogą, nieostrość wynika zapewne z mojego ostatniego stanu, za co szczerze przepraszam.


(Borys Targersdorf) #11

Absynt ?


(Erik Blume) #12

To propozycja z Pańskiej strony?


(Borys Targersdorf) #13

Pięknie minie Pan złapał za słówko złapał :slight_smile: Stawiam.


(Erik Blume) #14

Wyśmienicie. A ja może kiedyś spróbuję uwiecznić Pańską sylwetkę na portrecie w ramach symbolicznego gestu? Podobno wiedeński zalicza się do najwyborniejszych.


(Borys Targersdorf) #15

Tak to racja ale naszym praskim Pan nie pogardzi?


(Erik Blume) #16

Powiedziałem wszak, że się zalicza. Tak, jak i praski. Tylko błagam, nie Dom Kameliowy.


(Borys Targersdorf) #17

Absolutnie nie. Może my na ten przykład postać ma Moście św. Karola i nasycić oczy piękną panoramą :slight_smile:


(Erik Blume) #18

Oczekuję Pana w przybytku ul… znaczy, “radości”.


(Erik Blume) #19

Na Moście Karola powoli zmierzch sączył swoje wdzięki w oczy nielicznych przechodniów. Dostojne, odziane w sztywne suknie, damy, podążające pod rękę z równie dostojnymi panami, pozdrawiały się oszczędnym skinieniem. Parę bezdomnych psów przebiegło mu drogę, gdy podążał ochoczo w kierunku budzącego w jego sercu mieszane uczucia, budynku. Oranż nimbu gazowych latarni zdawał się w całej tej bogatej poniekąd, szarości, znakomitym punktem, by zawiesić oko, pożądające ciepła. Skostniał srogo, jako, że część drogi przebył pieszo- pieniądze otrzymane od Jego Wysokości, wolał przyoszczędzić, Sam nie miał pojęcia, czego oczekiwać od spotkania. Czy nowopoznany okaże się istotnie potencjalnym miłośnikiem sztuki i chętnym na zakup dzieł? Czy takowe w ogóle przypadną mu do gustu? Takie i podobne niepokoje, rzeźbiły w umyśle Erika tunele, jak niecierpliwe korniki. Gdy tylko dotarł do drzwi lokalu o wielkiej sławie, perspektywa rychłego ogrzania się i odrealnienia, wzięłą jednak górę nad niepokojami i kołataniem serca


(Xavery edler Kłopocki) #20

Eryku, jesteś nazbyt miły. Prezent oczywiście przyjmuję… Może pozwolisz przynajmniej żebym zaprosił Cie na obiad?

A wracając do tematu, uprzejmie informuję że w dniu dzisiejszym parafowałem traktat o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych z Rzeczpospolitą, natychmiast po przybyciu do Wiednia przedstawię go Jego Cesarskiej Mości celem dalszego procedowania i rychłej ratyfikacji.