Właśnie przybyłem,dopiero co Wiedeń po wyjściu z dworca kolejowego zobaczyłem,ale jeszcze nie zwiedziłem!

Jan pospiesznie wysiadł z pociągu,który właśnie dotarł do wiedeńskiego dworca kolejowego i po znalezieniu jego walizek przez bagażowego,wyszedł na zewnątrz budynku,by znaleźć furmana,który zawiózłby go do lokalu prowadzonego przez osławionego restauratora Sacherta,słynnego na całe imperium Habsburgów,jak długie i szerokie! Przy odrobinie szczęścia,może spotkam się wkrótce z księciem!-pomyślał.

Chwilę po wejściu do pokoju Pan Jan usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je i zobaczył oficera marynarki stojącego w drzwiach. Oficer przedstawił się i powiedział, że jest adiutantem Ks. Andrew von Habsburga. Następnie adiutant wręczył zaproszenie do pałacu Księcia.