Wyrażenie poparcia


(Franz Josef von Habsburg) #1

Na wiedeńskim Heldenplatz zrobiło się tłoczno. Ludzie wyczekiwali z niecierpliwością, plotkom nie było końca. Pomimo upału, jaki panował tego dnia, plac zapełnił się szybko Wiedeńczykami i odwiedzającymi stolicę Monarchii w różnych sprawach gośćmi krajowymi i zagranicznymi. Na balkon Hofburga wyszedł były już, decyzją Rady Państwa, monarcha. Rozpoczęło się przemówienie.

Szanowni,

Rada Państwa niedawno stwierdziła opuszczenie przeze mnie tronu. Ciężko mi wyrazić cokolwiek innego, niż poparcie dla tej inicjatywy. Cieszę się, że zadziałały procedury przewidziane przez Ugodę, ratujące Monarchię przed bezczynnością głowy państwa, za którą jest mi wstyd. Należą się podziękowania tym, którzy słusznie nalegali na te rozwiązania.

Moje panowanie trwało długo, nie zliczę już, ile razy odchodziłem z Monarchii i powracałem do niej. Czas zakończyć ten koncert powrotów. Brak mi niestety czasu na działalność mikronacyjną na poziomie Monarchy, nie mam też wcześniejszego zapału. Nie wyszła proponowana wcześniej instytucja tronu jako swego rodzaju “atrakcji turystycznej”, toteż chciałbym móc już odwiedzać Monarchię jako zwykły poddany austro-węgierski. W czasie mego ostatniego panowania niezwykłą pracę wykonał Regent Kłopocki, który nierzadko wykazywał się o wiele większą od mojej racjonalnością, a zarazem i większym zapałem. Mogę mieć tylko nadzieję, że nieudana ustawa o działach administracji rządowej, której się sprzeciwiał, nie będzie pomnikiem moich rządów, choć niestety była jednym z ostatnich ich aktów.

Przede wszystkim Jego Wysokość Regent ma w sobie ten zapał, który ja pamiętam sprzed kilku jeszcze lat. Ma zdolność budowania narracji, doskonale rozumie klimat Monarchii Austro-Węgierskiej i z pewnością go wzbogaca swymi pomysłami. Jest szczęśliw posiadać również o wiele większy zmysł “estetyczno-internetowy”, co dość istotne w wirtualnej rzeczywistości. Jego Wysokość ma także cechę, której mu niesłychanie zazdroszczę - umie odmawiać w sposób taktowny, acz stanowczy.

Ponadto, Jego Wysokość przez ostatni okres mojego panowania nadzwyczaj często o wiele lepiej rozumiał zawiłości bieżącej polityki wewnętrznej i międzynarodowej. Pragnę podziękować za ten wysiłek i tę pracę. Niestety nie zdążyłem (czego żałuję) usynowić Jego Wysokości w trakcie swego panowania, ani też uczynić go oficjalnie Następcą Tronu. Chciałbym, o ile Jego Wysokość się zgodzi, uczynić go swym synem możliwie jak najszybciej. Tym samym, czego zapewne można się domyślić z moich słów, chciałbym zaapelować do członków Rady Państwa o wysunięcie kandydatury Jego Wysokości na Tron Monarchii Austro-Węgierskiej, jednocześnie udzielając takiej kandydaturze mego absolutnego poparcia.

Pragnę zapewnić, że po raz pierwszy przekazując tron byłbym naprawdę spokojny o przyszłość Monarchii. Dlatego proszę Radę Państwa o wysunięcie i poparcie kandydatury dotychczasowego Regenta na tron austro-węgierski. Chciałbym móc niebawem gromko i stanowczo powiedzieć Jego Wysokości wraz z innymi poddanymi austro-węgierskimi:

Przy Tobie, Najjasniejszy Panie, stoimy i stać chcemy!