Zawędrowawszy wieczorową porą


(Inger von Beillschmidt) #1

…chciałabym Panów serdecznie powitać. Rozejrzałam się uważnie i widzę, że przyjdzie mi przełamać tę monotonię struktury demograficznej. Gdzie się podziały wszystkie panie? Po latach mniej lub bardziej celowych wędrówek postanowiłam wrócić. Ale czy aby na pewno odnalazłam właściwą drogę? Kiedy ostatni raz przemierzałam uliczki Triestu, na tronie zasiadał jeszcze Najjaśniejszy Pan Franciszek Józef II. Już na emigracji doszły mnie słuchy o jego abdykacji i objęciu władzy przez następcę (którego nota bene nigdy wcześniej o rojalistyczne zakusy nie podejrzewałam). Dalsze losy kraju już do mnie nie docierały. Dziś rozglądam się i nie znajduję żadnych znajomych twarzy. Poza Panek Kłopockim, którego opowieści zachęciły mnie do podróży powrotnej. Czy może raczej - do zupełnie nowego początku.

Also, guten Abend meine Herren. Gdzie najlepiej się napić dobrego wina?


(Thimoteus ik Hohentsolern) #2

Guten Morgen Madame Najlepsze wino jest na Węgrzech, chociaż że ja i tak często pije wino z Triestu :slight_smile:

Miłego pobytu życzę :slight_smile:


(Wiktor Toghon at Atera) #3

Już mnie nie dziwi czemu połowa eksportu Pobrzeża to wino.

PS: Mimo że post jest z początku marca ja również oficjalnie witam.


(Tomasz Dostojewski) #4

Witam bardzo serdecznie waćpannę.


(Xavery edler Kłopocki) #5

Lieber Inger, miło Cię znowu widzieć! “Pod Gryfem” we Lwowie się na pewno znajdzie jakaś butelka tokaju, wpadaj śmiało :slight_smile:


(Inger von Beillschmidt) #6

Tego mi właśnie brakowało, najlepszych naddunajskich win! Ileż można pić te ruskie szampany, prawda, Herr Kłopocki? :stuck_out_tongue:

Dziękuję Panom za tak miłe powitanie!


(Franciszek Józef II) #7

Kłaniam się serdecznie! :slight_smile: Miło, że między nami zaczynają pojawiać się damy, zwłaszcza tak zasłużone ongiś dla tworzenia niepowtarzalnej atmosfery Monarchii :-).


(Inger von Beillschmidt) #8

Bardzo mi miło, że jako takowa zapisałam się w cesarskiej pamięci :smiley: Cała przyjemność po mojej stronie ^^